WYDARZENIA

Przykłady pociągają (2)

Po 50 latach od śmierci ks. Gerharda Hirschfeldera, wdzięczność i  pamięć o nim nie ustały. Wśród dawnych wychowanków i wiernych powstały zbiory wspomnień i świadectw, narastały oznaki kultu.

Jest bowiem prawdą, że człowiek w pełni zrealizowany to ten, który umie w każdych warunkach pielęgnować komunię z Bogiem i ludźmi. 19 września 1998 r., w Münster ks. biskup Joachim Reinelt otworzył proces beatyfikacyjny ks. Hirschfeldera. Po roku, 15 października 1999 r. – Kongregacja do Spraw Świętych wydała dekret potwierdzający proces diecezjalny w Münster. W stosownym czasie – kolejny już Następca Św. Piotra – podpisał dekret o heroiczności cnót czcigodnego Sługi Bożego Księdza Gerharda Hirschfeldera. Po upływie kolejnych dziesięciu lat – 27 marca 2010 r. Benedykt XVI podpisał już dekret o beatyfikacji.

19 września tegoż roku w katedrze w Münster Kłodzki Męczennik został uroczyście włączony do grona błogosławionych. Beatyfikacji dokonał legat papieski ks. kard. Joachim Meisner, podczas Mszy Świętej celebrowanej przez  trzech kapłanów urodzonych na ziemi kłodzkiej. Byli to watykański dyplomata – arcybiskup Erwin Josef Ender, biskup drezdeńskiej diecezji Joachim Reinelt oraz kapłan diecezji Münster ksiądz prałat Franz Jung (wieloletni duszpasterz Niemców przesiedlonych z Dolnego Śląska). Kolejnymi koncelebrantami byli: ks. arcybiskup Dominik Duka OP – metropolita praski i Prymas Czech oraz biskup świdnicki Ignacy Dec oraz ordynariusz miejsca – biskup Felix Genn (2008-).

W homilii ks. kard. Joachim Meisner powiedział m.in.: „Twoi Święci są jak woda, która płynie pod prąd”, pisze w swoich hymnach poetka Gertrud von le Fort […] Gerhard Hirschfelder był młodym chrześcijaninem i księdzem głęboko doświadczającym Chrystusa po tym, gdy przyjął Maryję za Matkę swojego ziemskiego bytu. Był przepełniony mocą Chrystusa. Miłość Chrystusa pomagała mu pokonać wszystkie niebezpieczeństwa i przeszkody. Wraz ze swoim Bogiem pokonywał mury strachu, przesadów tchórzostwa i obłudy”. Po Mszy Świętej biskup Ignacy Dec zauważył, że Błogosławiony Męczennik Ksiądz Gerhard Hirschfelder jest nowym pomostem pomiędzy Polakami, Czechami i Niemcami, pomostem, który ma łączyć te narody w wierze, nadziei i miłości.

W trakcie beatyfikacyjnej homilii ks. kard. Joachim Meisner powiedział: „Wiemy, jak ciężko przeciwstawiać się trendom danej epoki, występować przeciwko temu, co jest ‘na czasie’, bronić wartości, za które jest się krytykowanym w społeczeństwie, w mediach, również wewnątrz Kościoła. Odwaga cywilna jest dzisiaj rzadką cnotą. Tak było zawsze! Jej chrześcijańska nazwa brzmi ‘męstwo’”. Słowo ’męstwo’ odnajdujemy bardzo często w rozważaniach Drogi Krzyżowej ks. Gerharda Hirschfeldera […]”.

 Św. Jan Paweł II głosił, że „nie wystarczy przekroczyć próg, trzeba iść w głąb”. W dobie herezji antropologicznych i torpedowania chrześcijańskiej wizji na temat życia i  godności człowieka, ks. Gerard Hirschfelder jawi się nam jako jej mężny obrońca. Czy ten fakt – ta prawda jest nam wiadoma i czy się dla nas liczy? Niekwestionowane są zasługi Błogosławionego Księdza Gerharda Hirschfeldera dla ziemi kłodzkiej i jej mieszkańców oraz sam fakt bycia pierwszym oficjalnie wyniesionym do chwały ołtarzy. Z myślą o pełnym przyjęciu i godnym jego uczczeniu oraz dalszej popularyzacji (także poprzez religijno-kulturowy Szlak im. Bł. ks. G.H) należałoby poważnie przemyśleć propozycję uczynienia go honorowym obywatelem trzech miast ziemi kłodzkiej – związanych z życiem i posługą bł. ks. Hirschfeldera.

I tutaj pojawia się odpowiedzialny i chwalebny postulat, aby naszego Błogosławionego uczynić honorowym obywatelem w miastach, które są tak mocno związane z jego życiem, ewangelicznym męstwem, ofiarną posługą i świadectwem białego męczeństwa. Jest oczywistym, że chodzi tu o rodzinne miasto Kłodzko, oraz Kudowę-Zdrój i Bystrzycę Kł., gdzie posługiwał z wielką odwagą, oddaniem i charyzmą. Praca duszpasterska i wielki wkład w obronę i wychowanie młodzieży ziemi kłodzkiej, niekwestionowana świętość życia błogosławionego Męczennika i humanizowanie przezeń życia społecznego przesycanego nazizmem, stają się dla nas cennym dziedzictwem. Mieszkańcy całej ziemi kłodzkiej, a zwłaszcza trzech wymienionych miast w pierwszym rzędzie, są spadkobiercami pokłosia kultury wzrosłej na bazie kultury duszy Kłodzkiego Męczennika. Tak wielkie świadectwo i osobowość, nadal powinna stanowić ogromną motywację i wzbudzać w mieszkańcach ziemi kłodzkiej  odpowiedzialną troskę o ogólnoludzkie wartości, zgodne z prawem naturalnym: prawdę, dobro, piękno, sacrum, wiarę w osobowego Boga i moralność – zawartą chociażby w „złotej regule”. Takimi cennymi efektami mogłoby  zaowocować ogłoszenie Księdza Gerharda honorowym obywatelem wspomnianych miast.

Naturalnie jest to zależne od dobrej woli rajców miejskich, ich wierności sumienia i odważnych decyzji – wolnych od poprawności politycznej. Nie mniej, dla nas – katolików – powinno się to stać jednym z priorytetów naszego działania i troski o dobro wspólne. Bowiem męczeńska śmierć Duszpasterza Młodzieży Ziemi Kłodzkiej, w pośredni sposób odsłania szatański plan Adolfa Hitlera, który zawierał unicestwienie: Żydów, potem księży i polskiego Kościoła oraz naszego Narodu, a wreszcie chrześcijaństwa. Przypomnijmy, że w obozie tym było prawie 2 tys. polskich księży, z których połowa została zamordowana. Stąd to należy w pełni poprzeć i z wszystkimi konsekwencjami przyjąć twierdzenie wiceprzewodniczącego Polskiego Episkopatu ks. abp prof. Marka Jędraszewskiego – martyrologium KL Dachau „Jest to część historii Polski, zwłaszcza historii Kościoła. Polscy księża byli wywożeni do obozów koncentracyjnych dlatego, że byli księżmi, a zarazem wielkimi autorytetami narodu. Hitlerowskie Niemcy likwidowały ich jako tych, którzy kształtowali moralne, intelektualne oraz duchowe oblicze narodu. Pamięć o nich jest dla nas wielkim zobowiązaniem: nie tylko dla Kościoła, ale dla wszystkich Polaków i państwa”.

Zanim podejmiemy decyzje zgodne z prawdą, służące dobru wspólnemu i będące moralnymi drogowskazami dla młodych i przyszłych pokoleń, wsłuchajmy się  uważnie w niezwykle ważkie słowa św. Jana Pawła II. W 50. rocznicę wyzwolenia obozu Dachau włączając  w poczet błogosławionych 43 polskich duchownych – jego więźniów – stwierdził dobitnie: „Żadne słowo nie zdoła wyrazić pełni udręki jakie stały się Waszym udziałem. W czasie ucisku i poniżenia, w miejscu rozszalałego zła, pozostaliście niezłomni i wierni. W otchłani okrucieństwa i nienawiści, tam, gdzie postanowiono zniszczyć człowieka i podeptać jego godność, trwaliście mężnie i heroicznie jak zwiastunowie nowej cywilizacji opartej na prawdzie, dobru, szacunku do życia i sprawiedliwości.” Te pełne światła i sprawiedliwości dziejowej słowa w stu procentach możemy i powinniśmy odnieść do bł. ks. Gerharda Hirschfeldera.

Mieszkańcy, starostowie, burmistrzowie, radni oraz przedstawiciele elit intelektualnych i duchowych naszych miast ziemi kłodzkiej – bł. ks. Gerharda i męczenników z Dachau mamy moralny obowiązek nie tylko docenić, uhonorować, ale skutecznie o nich pamiętać. Jednak przede wszystkim winniśmy także za ich przyczyną się modlić: aby Kościół, Europa i Polska już nigdy nie cierpiały z powodu zbrodniczych systemów niszczących ludzkie życie, godność, tożsamość i wiarę.

Opracowanie „Błogosławiony  ks.  Gerhard  Hirschfelder – patronem  uczelni  i  honorowym  obywatelem  miast” – Jarosław Buczyński i Przemysław Faruń – Alumni II roku WSD w Świdnicy – filii PWT we Wrocławiu – Świdnica, 21.04.2015 r.

Udostępnił: ks. Tadeusz Fitych

CDN

Zobacz także
Święty 14-letni
Nie mogę milczeć, nie mogę nie ostrzegać i proszę o opamiętanie

Zostaw komentarz

Treść*

Twoje Imię*
Strona www

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.