WYDARZENIA

Akcja Katolicka wobec swojej historii i zadań współczesności – w 20. rocznicę istnienia (2)

Dużym osiągnięciem ludzi zaangażowanych w budowanie struktur Akcji Katolickiej w Polsce jest niewątpliwie doprowadzenie do zaistnienia jej w 38 diecezjach. W całej Polsce działają 1839 Parafialne Odziały Akcji Katolickiej. Skupiają one 19570 członków zwyczajnych i 3639 wspierających, co w sumie daje 23209 członków.  Najwięcej członków Akcji Katolickiej jest w diecezji Tarnowskiej (3214), Przemyskiej (2000) i Bielsko-Żywieckiej (1307).

Trud reaktywowania Akcji Katolickiej w Polsce po roku 1989

Można powiedzieć, że od 1993 roku z wielkim mozołem trwa praca nad reaktywowaniem i przywróceniem należnego miejsca w życiu społecznym Akcji Katolickiej w Polsce. Nie jest to łatwe zadanie. Zwłaszcza w początkowej fazie wymagało ono wypracowania odpowiedniego statutu stowarzyszenia, określenia priorytetowych celów i zadań, nadania mu odpowiedniej struktury. Zadania te, choć trudne, zostały jednak uwieńczone sukcesem.

W tym okresie przystąpiono do tworzenia Diecezjalnych Instytutów i Parafialnych Oddziałów. Sprawę tę komplikował brak przekonania ze strony niektórych kapłanów, a nawet biskupów, co do sensowności odtwarzania czegoś, co już było. Nastawienie to chytrze wykorzystywały media, które kreowały atmosferę niechętną dla reaktywowania tego stowarzyszenia. Równocześnie pojawienie się możliwości tworzenia parafialnych oddziałów stawało się nieraz kuszącą propozycją dla ludzi aktywnych politycznie, którzy widzieli w Akcji Katolickiej trampolinę dla własnej kariery. Nie zapominajmy o tym, że spustoszenie, jakie przyniosła wspomniana już walka komunizmu z Kościołem, i całkowity zakaz jakiejkolwiek społecznej działalności ludzi wierzących nie ułatwiały tego zadania. Ludzie wierzący byli odzwyczajeni od jakiegokolwiek zaangażowania w Kościele, zostali opanowani przez bierność i apatię.

Pomimo wielu trudności udało się stworzyć struktury Akcji Katolickiej na szczeblu krajowym, diecezjalnym i parafialnym. Wielka w tym zasługa, rzecz jasna, papieża Jana Pawła II, Konferencji Episkopatu Polski z ówczesnym prymasem ks. kard. Józefem Glempem na czele. Jej pierwszym asystentem krajowym został ks. bp Piotr Jarecki (1996–2003), który jako znawca katolickiej nauki społecznej wydatnie przyczynił się do reaktywowania i rozwoju Akcji Katolickiej. Dużą rolę odegrał jego następca ks. bp Mariusz Leszczyński (2003–2013). Niemała w tym zasługa pierwszego krajowego prezesa Haliny Szydełko, która od 1996 do 1998, a następnie od 2002 roku aż do dziś nieprzerwanie pozostaje na tym stanowisku. W latach 1998–2002 funkcję tę pełnił Jan Stefanek. Nie można pominąć kapłanów i świeckich z różnych diecezji, którzy swoją pracą i doświadczeniem wspierali rozwój Akcji Katolickiej w Polsce. Wielu z nich już odeszło do Pana, nie da się ich wszystkich wspomnieć, ale ograniczę się do ks. prałata Stefana Szudego z Poznania, Henryk Gromysz pierwszego kierownika biura[5].

Dużym osiągnięciem ludzi zaangażowanych w budowanie struktur Akcji Katolickiej w Polsce jest niewątpliwie doprowadzenie do zaistnienia jej w 38 diecezjach. W całej Polsce działają 1839 Parafialne Odziały Akcji Katolickiej. Skupiają one 19570 członków zwyczajnych i 3639 wspierających, co w sumie daje 23209 członków.  Najwięcej członków Akcji Katolickiej jest w diecezji Tarnowskiej (3214), Przemyskiej (2000) i Bielsko-Żywieckiej (1307)[6].

Blaski i cienie dotychczasowej działalności Akcji Katolickiej

Ks. kard. August Hlond w liście pasterskim z dnia 29 listopada 1930 r. pisał:  „Akcja Katolicka nie może być pustką ani bezczynem, lecz kuźnią myśli, porywów i pracy. Nie ma ona nic wspólnego z ciasnotą myśli, z jałowymi formami, ze stęchlizną sporów i uporów”[7].

W minionych dwudziestu latach w Akcji Katolickiej działo się wiele dobrego. W kilku diecezjach prowadzona była systematyczna praca formacyjna dla członków stowarzyszenia. Organizowane były spotkania formacyjne, dni skupienia, rekolekcje oraz sesje i konferencje. Ważnym wydarzeniem stały się pielgrzymki na Jasną Górę oraz udział w spotkaniach z papieżem Janem Pawłem II podczas pielgrzymek do Ojczyzny. Organizowane były – i to zarówno na szczeblu krajowym, jak i diecezjalnym – „Dni społeczne”, podczas których podejmowano wiele ważnych tematów i szukano konkretnych rozwiązań. W ostatnim czasie wielkim zainteresowaniem cieszyły się organizowane już trzykrotnie wraz z Parlamentarnym Zespołem Członków i Sympatyków Ruchu Światło-Życie oraz Stowarzyszeniem Rodzin Katolickich doroczne konferencje w gmachu Sejmu z udziałem parlamentarzystów.

Członkowie Akcji Katolickiej włączali się w działalność charytatywną, która obecnie – przy pogarszającej się sytuacji materialnej znacznej części społeczeństwa – ma duże znaczenie. W działalności bieżącej nie zapomina się również o rodzinie. W wielu diecezjach istnieją prowadzone przez Akcję Katolicką świetlice środowiskowe przy parafiach. Organizowany jest wypoczynek letni dla dzieci i młodzieży. Wiele Instytutów Diecezjalnych podejmuje konkretne działania na rzecz rozwiązania trudnego problemu bezrobocia. Są również realizowane różne zadania apostolskie dotyczące polskiego rolnictwa. Warto ponadto wspomnieć o różnorakiej działalności kulturalno-oświatowej, o licznych konkursach recytatorskich, przeglądach pieśni patriotycznych i koncertach oraz Tygodniach Kultury Chrześcijańskiej. Ważnym wydarzeniem był dla Akcji Katolickiej pierwszy Krajowy Kongres, który odbył się w Poznaniu w dniach 23–25 XI 2001 roku pod hasłem „Chrystus nadzieją przyszłości”. Był on nawiązaniem do Międzynarodowego Kongresu Chrystusa Króla w Poznaniu (VI 1937 roku).

Najważniejszym jednak wydarzeniem była pielgrzymka członków Akcji Katolickiej do Rzymu w dniach 23 IV–1 V 2003 roku. Doszło wówczas do bezprecedensowego spotkania Akcji Katolickiej z Ojcem Świętym Janem Pawłem II, który podczas audiencji wygłosił przemówienie, kreśląc perspektywy działania tak bliskiego jego sercu stowarzyszenia. Choć działalność Akcji Katolickiej jest bardzo bogata, niestety nie jest wolna od pewnych trudności. Nadal trwa praca nad budowaniem tożsamości stowarzyszenia. Ojciec Święty Benedykt XVI wezwał Akcję Katolicką do stworzenia przejrzystego i dojrzałego programu, a także do wypracowania własnego profilu duchowego.

Stan organizacyjny Akcji Katolickiej w Polsce jest niezadowalający. Główny problem to brak wyraźnych perspektyw jej rozwoju. Są diecezje (aż 12), w których maleje liczba członków. W ostatnich latach w wielu diecezjach nie powołano nowych Parafialnych Oddziałów, a do już istniejących nie napływają nowi ludzie. Coraz więcej naszych członków umiera, bo starzejemy się! Ci, którzy są zrzeszeni w Akcji Katolickiej, nie zawsze wykazują należytą aktywność. Tłumaczą się brakiem czasu, pogarszającym się stanem zdrowia, a tak naprawdę nie identyfikują się już ze stowarzyszeniem i nie rozumieją w pełni jego założeń. Chodzi przede wszystkim o „letniość”, brak zaangażowania do końca.

Coraz częściej ludzie chorzy lub w podeszłym wieku rezygnują z przynależności do stowarzyszenia. W wielu oddziałach parafialnych brakuje systematycznej formacji, pustkę tę wypełnia czysty aktywizm. Należy jednak pamiętać o tym, że czysty aktywizm prowadzi do tak zwanego wypalenia. Jeżeli formacji nie realizuje kapłan, powinien to uczynić ktoś z oddziału, korzystając z materiałów formacyjnych, jakie od lat są do dyspozycji.

Członkowie zarządów diecezjalnych, obarczeni licznymi obowiązkami zawodowymi i rodzinnymi, nie uczestniczą solidnie w pracach Diecezjalnego Instytutu. Podobnie jest na poziomie oddziałów parafialnych. Odpowiedzialność za słabą kondycję Akcji Katolickiej ponoszą nie tylko świeccy, również asystenci kościelni. Oni też nie zawsze znajdują czas dla stowarzyszenia i nie podejmują formacji duchowej jej członków. Muszę z bólem przyznać, że młodzi proboszczowie nie czują autentycznej potrzeby współpracy z laikatem, maleją wspólnoty religijne przy parafiach, niekiedy za cichą aprobatą księży. Nie przeciwdziała się należycie temu problemowi i nie szuka właściwego wyjścia z tej trudnej sytuacji.

W postawach niektórych pasterzy Kościoła widać – niestety – pewną fasadowość, uczestniczą w spotkaniach, gdy są zaproszeni, ale czynią to bez większego zaangażowania, jakby nie rozumieli ducha Akcji Katolickiej. Powiększa się także liczba księży, którzy nie dość przejmują się obowiązkami asystenta, a bez tej troski Akcja Katolicka nie może się rozwijać. Są księża proboszczowie, którzy zdecydowanie Akcji Katolickiej nie chcą. Brakuje księży, którzy chcieliby mieć Akcję Katolicką w swojej parafii. Można odnieść wrażenie, że kuleje teologiczne rozumienie tego stowarzyszenia. Biorę udział w wielu diecezjalnych spotkaniach i niepokoi mnie bardzo słaby udział kapłanów.

Kolejnym poważnym problemem jest wiek członków Akcji Katolickiej. Średnia wieku członków jest dość wysoka. Nie napływają ludzie młodzi. Pewnie dlatego, że przynależność do organizacji wymaga od nich systematycznej i stałej pracy. Wolą angażować się raczej w duszpasterstwa i organizacje młodzieżowe. Słabo rozwija się też współpraca z Katolickim Stowarzyszeniem Młodzieży. W wielu diecezjach i parafiach brakuje tej młodzieżowej organizacji. Niekiedy dostrzegamy utrudniony kontakt z Parafialnymi Oddziałami i Diecezjalnym Instytutem oraz Instytutem Krajowym. Zwłaszcza w tych diecezjach, gdzie odległości pomiędzy poszczególnymi parafiami są znaczne, ten kontakt sprowadza się jedynie do spotkania na posiedzeniach Walnego Zebrania, które odbywa się raz w roku.

Akcja Katolicka potrzebna Kościołowi

Mówiąc o blaskach i cieniach Akcji Katolickiej, trzeba wyraźnie stwierdzić, że Kościół jej potrzebuje. Sobór Watykański II uznał ją za urząd, czyli posługę, którą cechuje nadprzyrodzone pochodzenie, kościelny charakter działalności, trwałość działania i publiczne uznanie przez Kościół. Ponieważ stowarzyszenie jest „urzędem”, potrzebuje dla swej posługi mandatu. W dekrecie o działalności misyjnej Kościoła Ad gentes czytamy: „Do założenia Kościoła i do rozwoju wspólnoty chrześcijańskiej konieczne są różne urzędy, powoływane przez  Boga spośród wiernych; winny one doznawać od wszystkich troskliwego poparcia i czci. Zalicza się do nich urząd kapłanów, diakonów i katechistów oraz Akcję Katolicką” (DM 15).

„Apostolstwo Akcji Katolickiej ma to do siebie, że nie jest prywatne, lecz publiczne i urzędowe, bo jest udziałem w hierarchicznym apostolstwie duchowieństwa. Z natury rzeczy wynika, że takie apostolstwo, wykonywane z upoważnienia i w imieniu Kościoła, a pełnione jednolicie i konsekwentnie przez wszystkie zastępy Akcji Katolickiej, ma nierównie większą powagę, większą moc wewnętrzną i większą zewnętrzną skuteczność, niż apostolstwo prywatne i indywidualne”[8].

Akcja Katolicka jest urzędem sprawowanym społecznie. To jej charakterystyczna cecha, pozwalająca mówić o odrębnej duchowości (podobnie jak kapłaństwo, jako urząd w Kościele, ma swą specyficzną duchowość). Akcja Katolicka dynamizuje Kościół, zarówno ad intra, jak i ad extra. Można powiedzieć, że jest ewangelicznym zaczynem (zakwasem) w całym ludzie Bożym. Spektrum jej aktywności religijno-apostolskiej jest tak szerokie, że każdy może znaleźć pole apostolatu bliskie własnej osobowości i powołaniu życiowemu.

„Celem Akcji Katolickiej ma być współpraca świeckich z hierarchią dla odnowienia świata w Chrystusie. Jak święte i rozległe jest boskie posłannictwo Kościoła, tak szerokie i uświęcone są dziedziny Akcji Katolickiej. Dostosowując się do warunków i uwzględniając potrzeby bieżącej chwili, ma Akcja Katolicka wprowadzać Chrystusa w życie jednostki i w rodzinę, w powikłane zagadnienia i formy nowoczesnego życia zbiorowego i we wszystkie czynniki cywilizacji chrześcijańskiej”[9].

Akcja Katolicka jest nie tylko „stowarzyszeniem publicznym w Kościele” (por. kan. 301, §3 KPK), nie tylko „stowarzyszeniem katolickim” (por. kan. 300 KPK), ale także „stowarzyszeniem kościelnym” (powstałym z inicjatywy Kościoła, poddanym jego pieczy, ale też przez Kościół szczególnie uprzywilejowanym, w sensie akcentowania jego rangi i znaczenia).

Kościół potrzebuje Akcji Katolickiej, bo potrzebuje ludzi świeckich autentycznie i szczerze zaangażowanych w życie apostolskie. Potrzebuje świeckich umiejących dostrzec w chrzcie świętym „źródło swojej godności, w chrześcijańskiej wspólnocie rodzinę złączoną jedną wiarą, a w duszpasterzu ojca, który prowadzi braci i wspomaga ich w drodze; świeckich, którzy nie traktują wiary wyłącznie jako sprawy prywatnej i nie wahają się wnosić zaczynu Ewangelii w rzeczywistość relacji międzyludzkich i w działalność instytucji, szerzyć jej w kraju i na nowych obszarach globalizacji, aby budować cywilizację miłości”[10].

Akcja Katolicka podąża śladami Chrystusa i jest obecna, pozostaje w służbie Jego Kościoła. Tym wszystkim, którzy tworzą Akcję Katolicką, należy się ogromny szacunek i wdzięczność. Pracując dla tego stowarzyszenia bezinteresownie, służą Kościołowi, a kto służy Kościołowi, ten samemu Chrystusowi służy. Jest rzeczą potrzebną, aby hierarchia Kościoła wspierała w sposób istotny działalność Akcji Katolickiej, aby umacniała świeckich działających w jej strukturach, bo bez tego wsparcia nie będzie się rozwijała. „Akcja Katolicka, to zasadniczo zawsze i wszędzie nic innego, jak apostolska współpraca świeckich z hierarchią, czyli z duchowieństwem. A więc wy współpracujcie ze swymi księżmi proboszczami – nie żądajcie, aby było odwrotnie lub inaczej. Bądźcie im zawsze pomocą, nigdy przeszkodą, nigdy utrudnieniem ani krzyżem”[11].

Jan Paweł II, w tekście noszącym znamienny tytuł: Jesteście darem dla Kościoła, pisał, że „Akcja Katolicka nie może się ograniczyć jedynie do działania w społecznym wymiarze Kościoła. Jeżeli ma być szkołą, wspólnotą formacji świeckich gotowych przemieniać świat w oparciu o Ewangelię, to musi kształtować swoją własną duchowość. A jeśli ma przemieniać rzeczywistość w oparciu o Chrystusa, to ta duchowość winna rodzić się z kontemplacji Jego oblicza”[12].

Akcja Katolicka powinna działać w trzech kierunkach: zaangażowania formacyjnego, stałej posługi pastoralnej wewnątrz struktur kościelnych i w odniesieniu do sytuacji życiowych poszczególnych ludzi oraz w kierunku praktycznego tworzenia syntezy wiary i życia. Jej nadrzędnym celem jest pogłębienie życia religijno-moralnego katolików oraz pobudzenie ich do aktywnej działalności społeczno-religijnej[13]. W ten sposób Akcja Katolicka staje się elitą katolickiego laikatu w Polsce. Kościół współczesny potrzebuje elit, czyli ludzi wybitnie wyróżniających się w swoich środowiskach jakością życia moralnego i religijnego. Zbyt dużo jest obecnie, także w Polsce, przeciętności i bylejakości. Elita to grupa ludzi nie tylko wyróżniających się stylem życia, ale umiejących współpracować ze sobą dla dobra Kościoła i człowieka.

Ponieważ elita jest niezastąpiona w formowaniu innych ludzi, dlatego musi czuwać nieustannie nad własną formacją[14]. Czyni tak we współpracy i w jedności z Kościołem, który jej potrzebuje. Bez dobrze przygotowanej elity nie ma zdrowej refleksji i rozeznania sytuacji, w jakiej działa współczesny Kościół. Tylko ludzie dobrze uformowani, świadomi swoich zadań i kompetentni w przeżywaniu wiary – nie tylko duchem i sercem, ale także intelektem – są w stanie wytyczać bezpieczne drogi sobie i innym. Wiedza, doświadczenie i solidna formacja budzą zaufanie u innych i rodzą chęć współpracy. Formacja winna być dopełniana „animacją”. Dobrze rozumiana animacja ma pogłębiać motywację do pracy apostolskiej, zapoznawać z metodyką tejże pracy, ukazywać obszary i możliwości oddziaływania apostolskiego oraz uczyć współdziałania w apostolacie.

Choć Akcja Katolicka jest stowarzyszeniem niepolitycznym, ma do spełnienia ważną rolę w dziedzinie polityki. Jej podstawowym zadaniem jest udział w kształtowaniu ludzkiego sumienia[15]. Akcja Katolicka powinna kształtować w ludziach mocne zasady, by ich sumienia osiągnęły dojrzałą przejrzystość, która pozwoli każdemu pozostać „człowiekiem sumienia”[16]. Tak ukształtowana osobowość moralna stanowi zarazem najistotniejszy wkład, jaki można wnieść do życia wspólnotowego: do rodziny, do społeczeństwa, do środowisk życia zawodowego, a także świata kultury czy polityki – wreszcie do samej wspólnoty Kościoła[17].

Uwzględniając te problemy w wymiarze międzynarodowym, papież Jan Paweł II na spotkaniu z przedstawicielami włoskiej Akcji Katolickiej w 2002 roku powiedział: „«Duc in altum» (’Wypłyń na głębię’) Akcjo Katolicka, nie lękaj się! Należysz do Kościoła i jesteś w sercu Pana, który wciąż kieruje twoje kroki ku nigdy nie przewyższonej nowości Ewangelii. Wiedzcie, że Papież Was wszystkich, należących do tego chwalebnego Stowarzyszenia wspiera na tej drodze modlitwą, a zachęcając gorąco do wytrwania w przyjętych zobowiązaniach, wszystkim Wam z serca błogosławi”[18]. Te słowa dziś już św. Jana Pawła II, które nie tracą na aktualności, niech będą dla nas nieustającym wyzwaniem i niosą nam otuchę.

CDN

Ks. Tadeusz Borutka – wykład wygłoszony w Częstochowie 19 czerwca 2015 r., podczas ogólnopolskiej pielgrzymki Akcji Katolickiej na Jasną Górę.

Zobacz także
Obudzić olbrzyma
Od Matki Bożej Bolesnej w Bobolicach do Królowej Polski na Jasnej Górze

Zostaw komentarz

Treść*

Twoje Imię*
Strona www

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.