WYDARZENIA

Jednak bez porno w teatrze?

Cała Polska żyła skandalem i prowokacją jednocześnie w związku ze spektaklem we wrocławskim teatrze. Nie dość, że w spektaklu miało grać 9-letnie dziecko, to jeszcze zatrudniono aktorów porno (w Polsce takich chętnych podobno nie znaleziono, więc przyjechali zza granicy).

Ponad 50 tys. osób podpisało petycję skierowaną do władz Teatru Polskiego, Władz Regionu i Ministra Kultury. Po premierze twórcy przyznali, że zrezygnowano w spektaklu ze scen współżycia seksualnego, które miały miejsce na próbach. Opór społeczny był zbyt duży. Nasz sprzeciw ma sens! Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego zwrócił się do do Marszałka Województwa Dolnośląskiego w sprawie spektaklu przypominając, że teatr to nie miejsce na pornografię. W liście wspomniał o petycji, którą wraz z autorami – Inicjatywą Stop Seksualizacji Naszych Dzieci – podpisywaliśmy.

Za stanowczy sprzeciw wobec pornografii w teatrze (która jest zaprzeczeniem kultury) i sprzeciw wobec obecności dziecka w takim wydarzeniu, Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, pana prof. Piotr Glińskiego spotkała przykra nagonka. Cieszę się, że w bardzo krótkim czasie prawie 30 tys. osób podpisało się pod listem solidarności z postawą prof. P. Glińskiego – Ministra Kultury.

Jeśli jeszcze Państwo nie dopisali się do listu, zachęcam, żeby to zrobić jak najszybciej:

http://citizengo.org/pl/fm/31366-dziekujemy-ministrowi-piotrowi-glinskiemu-za-walke-z-pornografia-w-teatrze

Magdalena Korzekwa-Kaliszuk / CitizenGO Polska
Zobacz także
Jak Bóg da
Gurgacz

Zostaw komentarz

Treść*

Twoje Imię*
Strona www

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.