WYDARZENIA

Niezłomny duszpasterz młodzieży i błogosławiony Ziemi Kłodzkiej – kapłaństwo

Pomimo iż fakt bycia nieślubnym dzieckiem stanowił przeszkodę kanoniczną na drodze do kapłaństwa (KPK z 1917 r. k. 984,1), to jednak w okresie 4 kwietnia 1927 r. do 2 maja 1931 r. zamieszkał w konwikcie studentów teologii i ukończył studia filozofii oraz teologii na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Wrocławskiego (od 1811 r. Schlesische Friedrich-Wilhelm Universität; środowisko uniwersyteckie tworzyło grono wybitnych profesorów, m.in. aż jedenastu noblistów).

2. Studia teologiczne i święcenia kapłańskie

W tym czasie z ziemi kłodzkiej wywodziło się trzech alumnów (w tym Ernst Heinze), którym było udzielane wsparcie finansowe (m.in. przez tzw. Priesterhilfwerk). Po przyjęciu we Wrocławiu czterech święceń niższych, w miesięcznych interwałach czasowych, otrzymał on trzy święcenia wyższe: subdiakonatu (22 XI 1931 r.), a w pięć tygodni później także diakonatu (29 XII 1931 r.). W dniu 31 stycznia 1932 r. w katedrze wrocławskiej został wyświęcony na kapłana przez metropolitę wrocławskiego, kard. Adolfa Bertrama (1914–1945), ale dla ziemi kłodzkiej — Hrabstwa Kłodzkiego (tzn. pruskiej części archidiecezji praskiej; w 1933 r. liczyło ono 124 507 mieszkańców, w tym 107 228 katolików, 13 501 protestantów i 194 Żydów). Jego nieślubne pochodzenie spowodowało także i to, że tzw. mszę prymicyjną celebrował 1 lutego 1932 r. w bardzo skromny (wręcz kameralny) sposób, tzn. w niewielkim gronie najbliższych osób w kaplicy Sióstr Służebnic Najświętszego Serca Pana Jezusa w Długopolu-Zdroju (obok Bystrzycy Kłodzkiej miejscowość liczyła ok. 500 mieszkańców; nb. sióstr sercanek już tu nie ma, a w byłym klasztorze funkcjonuje szpital sanatoryjny „Mieszko”, kaplica jednak pozostała). Na obrazku prymicyjnym umieścił wymowne motto: „Chrystus nasz Baranek Paschalny został zabity. Alleluja!”

3. Duchowość i posługa kapłańska

Będąc członkiem wspólnoty księży należących do międzynarodowego katolickiego Ruchu Szensztackiego (założony w 1914 r. przez o. Józefa Kentenicha), korzystał z jego duchowości, która ma charakter maryjny, pedagogiczny i apostolski Ponadto był on w latach 1932–1939 w Czermnej, a w okresie 1939–1941 w Bystrzycy Kłodzkiej prezesem sekcji międzynarodowego stowarzyszenia robotników, nazywanym „Rodziną Kolpinga” (w trosce o godne życie czeladników i robotników założył je w 1841 r. ks. Adolph Kolping [1813–1865]).

Nie możemy też wykluczyć, że pozostawał w kontakcie albo szukał religijno-pastoralnych wzorców i inspiracji w duchowości redemptorystów posługujących ofiarnie w sanktuarium maryjnym w Bardzie Śl. od 1900 r. (nb. w jego aktach zachował się pośmiertny obrazek wybitnego czermnieńskiego redemptorysty, Franza Xawerego Franza (11 XII 1864 Czermna 13 III 1926 Wrocław). Świadczyć o tym może także rzadko spotykana forma jego podpisu ze stycznia 1937 r.: Kaplan Gerhard Majella Hirschfelder. Dziesięcioletni okres kapłańskiego życia i działalność ks. Gerharda Hirschfeldera można podzielić na trzy etapy. Pierwszy etap kapłańskiej posługi stanowi siedmioletnia praca w charakterze wikarego w parafii w Czermnej.

Drugim etapem określamy trzyletni okres pracy, również w charakterze wikarego, w parafii w Bystrzycy Kłodzkiej i pełnienie obowiązków duszpasterza młodzieży hrabstwa kłodzkiego (od VII 1939 r.). Trzeci, zaledwie kilkumiesięczny, etap jego życia stanowi kolejno: aresztowanie i pobyt w więzieniu kłodzkim oraz wiedeńskim (1 VIII – 24 XII 1941 r.), a wreszcie w obozie koncentracyjnym w KL Dachau (27 XII 1941 r. – VIII 1942 r.). Przez pierwsze siedem lat (1 IV 1932 – II 1939) ks. Gerhard posługiwał u boku proboszcza Augustina Hauffena (3 VI 1885 – 11 IX 1939) jako 29 w historii wikariusz w dzisiejszej Kudowie Zdroju – Czermnej i zajmował się duszpasterstwem dzieci oraz młodzieży (nb. w 1933 r. jeśli w pobliskim kurorcie w Kudowie żyło 1855 osób, to jedynie Czermną zamieszkiwało 2041 osób, a cała parafia liczyła sześć wiosek zamieszkałych przez ponad 4400 wiernych). Na terenie parafii działało wiele stowarzyszeń o charakterze sportowym (Sportclub Preußen 23 z sekcją pił- karską i gimnastyczną; klub narciarski Rauhreif oraz Militär-Verein), jak i społecznokulturalnym (ochotnicza straż pożarna, grupa teatralna, Kolpingfamilie i Jungkolping). Bezpośrednio przy kościele parafialnym działały: chór kościelny, Kongregacja Maryjna, Związek Katolickich Kobiet i stowarzyszenie młodzieży (zostało ono zdelegalizowane z chwilą powstania Hitlerjugend).

Neoprezbiter Gerhard Hirschfelder prezentując w tym środowisku pogodne i radosne usposobienie, ewangeliczne i utalentowane kaznodziejstwo, świetlane świadectwo życia według Ewangelii i bezkompromisową postawę moralną, cieszył się ogromną popularnością nie tylko wśród młodzieży. Jest oczywistym, iż stał się on niewygodnym dla forujących kult wodza narodu i zarazem propagujących ateizm liderów NSDAP.

Pomimo iż ze Słonego, będącej częścią parafii św. Bartłomieja w Czermnej, wywodził się czołowy polityk NSDAP Paul Skoda (29 VI 1901 – po 20 IV 1945; szewc z zawodu), to jednak pierwszoplanowym przeciwnikiem ideologicznym i głównym sprawcą prześladowania ks. Gerharda przez Gestapo stał się miejscowy przewodniczący NSDAP Arno Rogard (pierwotne nazwisko: Rogowski, urodzony 2 VI 1895 r. w Dusznikach-Zdroju). Był to niewierzący nauczyciel, czynny zarówno w Czermnej, jak też w ewangelickiej szkole w Kudowie-Zdroju. Mieszkał, podobnie jak jego brat, Arwed Rogowski (17 VI 1904 Czermna 1955 Detmold), pod dawnym numerem 5 (wcześniej — Haus „Lydka”, a za jego czasów — Haus „Rogard”), po lewej stronie głównej drogi prowadzącej z Kudowy-Zdroju do Czermnej. Obecnie dom ten nie istnieje, ale przed wojną był to piąty z kolei budynek licząc od willi Diana — klasztoru Sióstr Służebniczek NMP (u których to ks. Gerhard organizował dla kudowskiej młodzieży wieczorne lekcje religii).

Ks. Gerhard Hirschfelder w ewangelicznym duchu i według metod pedagogicznych ruch Quickborn wychowywał młodzież, a jego nauki, jak też misteria religijne oraz spektakle teatralne cieszyły się dużym zainteresowaniem wśród młodych ludzi. Wielką radość i satysfakcję sprawiała mu formacja liturgicznej służby ołtarza poprzez tzw. zbiórki ministranckie (latem organizowano je w ogrodzie parafialnym). W konsekwencji, na różne sposoby próbowano go zastraszać. Jego kazania były ostentacyjnie notowane, wzywano go na przesłuchania. Kilkakrotnie został nawet pobity przez faszystowskich bojówkarzy. Broniąc transcendentnego charakteru osoby ludzkiej, w kazaniach otwarcie występował przeciw nazistom. Rozwijał katolickie organizacje młodzieżowe, które miały być zaporą przeciwko szerzeniu się ideologii narodowosocjalistycznej.

Wokół wartości chrześcijańskich gromadził nie tylko młodzież z Czermnej, ale i z pozostałych pięciu filialnych wiosek. Rok 1939 był naznaczony stratą najbliższej mu osoby. W dniu 16 lutego, w wigilię swych urodzin, na skutek nazistowskiego prześladowania w nurtach Nysy Kłodzkiej zginęła matka ks. Hirschfeldera, przeżyła zaledwie 54 lata. Pochował ją osobiście, bowiem z powodu szantażów i nacisków nikt inny nie chciał tego uczynić. Następnego dnia zmarła jego babcia, Agnes. Przed I wojną światową stracił wuja, Franza (IV 1908 r.), a następnie kolejnego wuja, Alfreda (V 1910 r.) oraz babcię Johannę (VIII 1911 r.). Po dniu 17 lutego 1939 r. z najbliższej rodziny pozostał mu jedynie wuj Clemens, mieszkający w Kudowie-Zakrzu. W okresie od lutego 1939 do 1941 r. — przez niespełna 3 lata — posługiwał (na mocy decyzji ks. Franza Monse — od 1937 r. wikariusza generalnego Hrabstwa Kłodzkiego) jako wikariusz parafii św. Michała w Bystrzycy Kłodzkiej, u boku ks. Piusa Junga — proboszcza (1910–1940) i dziekana (miało mu to zapewnić większe bezpieczeństwo wobec nasilających się szykan ze strony faszystów). W październiku 1939 r. starszym wikariuszem tej parafii został mianowany ks. Adolf Langer (po śmierci proboszcza, w styczniu 1940 r., został on jego następcą i pozostał na tym urzędzie aż do 1946 r.). Obaj wikariusze od pierwszego spotkania bardzo się zaprzyjaźnili.

Ks. Gerhard charakteryzował się silną osobowością i w swoim działaniu nadal pozostawał konsekwentny, niezłomny i nieustraszony. W sytuacji usunięcia nauki religii ze szkół i gimnazjów na przełomie 1939 i 1940 r., dla dzieci szkolnych prowadził tego typu zajęcia w kościele, a na tzw. „godziny wiary” zapraszał młodzież do rodzinnych domów (niekiedy należących do rodziny kolpingowskiej). W lipcu 1939 r. został mianowany przez wikariusza generalnego, ks. Monse, duszpasterzem młodzieży dekanatu kłodzkiego. Z tego względu z jednej strony kierował spotkaniami odpowiedzialnych za formację młodzieży w poszczególnych strefach, a z drugiej organizował pielgrzymki do Wambierzyc i na Marię Śnieżną, w któ- rych uczestniczyło po kilka tysięcy młodych ludzi z całej ziemi kłodzkiej. W dniu 8 czerwca 1941 r., a więc w niespełna dwa miesiące przed uwięzieniem, odbyła się ostatnia wielka pielgrzymka do Wambierzyc, w której pomimo odbywających się równocześnie młodzieżowych ćwiczeń militarnych, udział wzięło aż 2300 dziewcząt i chłopców. Ks. Gerhard celebrował tu uroczystą Eucharystię i wygłosił kazanie.

Ks. Hirschfelder konsekwentnie formował powierzoną jego pieczy młodzież w duchu chrześcijańskim. Przywódcy partii nazistowskiej zarzucali mu, że odciąga młodzież od organizacji partyjnych: Hitler-Jugend i Bund Deutscher Mädel. Nadal ostrzegano go, grożono mu, a nawet zamieniano groźby w czyn. Zastosowano wobec niego taktykę podsłuchiwania kazań i przekazywania ich treści odpowiednim władzom. Z powodu swoich antynazistowskich poglądów i postaw był ustawicznie śledzony, podsłuchiwany, wielokrotnie przesłuchiwany przez Gestapo oraz oskarżany jako wróg narodu i jej wodza. Co więcej, na polecenie nazistowskich władz bojówkarze Hitler-Jugend dokonali kilku aktów profanacji małej architektury sakralnej, które do głębi duszy poruszyły katolicką społeczność Bystrzycy Kłodzkiej (m.in. strzelano do pasyjki drewnianego krzyża przy drodze do wsi Wyszki oraz sprofanowano, poprzez zniszczenie głów czterech świętych, należących do kompozycji rzeźbiarskiej murowaną kapliczką przydrożną z XVIII w.). W kazaniu wygłoszonym w niedzielę, bezpośrednio po tych gorszących wydarzeniach, ks. Gerhard Hirschfelder, czyniąc aluzję do narodowosocjalistycznego reżimu bronił symboli religijnych, służących pielęgnowaniu transcendentnego wymiaru osoby ludzkiej i w konsekwencji powiedział: „Kto z serc młodzieży wyrywa wiarę w Chrystusa — jest przestępcą”. Powyższe słowa stały się bezpośrednią przyczyną do zaaresztowania go w Bystrzycy Kłodzkiej (w domu członków rodziny kolpingowskiej) w dniu 1 sierpnia 1941 r., w trakcie prowadzenia dla młodzieży tzw. „godziny wiary”.

Ks. prof. dr hab. Tadeusz Fitych

Zakończenie jutro – zapraszamy

Zobacz także
Kazirodztwo wpisane w gender
Kochać, nie zabijać

Zostaw komentarz

Treść*

Twoje Imię*
Strona www

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.