WYDARZENIA

AVE MARIA u Świętej Anny

0

Liryczno-koloraturowy głos Inny Kamarian i wirtuozeria Juliany Krukowskiej w grze na organach sprawiły, że obie artystki – przybyłe z Taszkientu – urzekły pięknem muzycznych brzmień wszystkich przybyłych na ich koncert pt. „Ave Maria”, który – zgodnie z zapowiedzią Portalu AKCJA – miał miejsce 18 lipca 2013 r. w kościele parafialnym pw. Św. Anny w Ząbkowicach Śląskich.

Wnętrze największego ząbkowickiego kościoła wypełniło się piękną muzyką. Zarówno dźwięk organów wprawianych w niecodzienne wibracje przez mistrzynię gry na tym instrumencie, jak i malowniczo wędrujący po skali głos wokalistki, wprowadzały słuchających nie tylko w estetyczny zachwyt, ale i modlitewną refleksję. Tym bardziej, iż występ poprzedziła Msza św., podczas której grały i śpiewały obie artystki z Uzbekistanu. Liturgię eucharystyczną koncelebrowali ojciec Andrzej Kulczycki – franciszkanin misjonarz posługujący w tym kraju oraz ks. Mariusz Sajdak – wikariusz Parafii pw. Św. Anny.

Ojciec Andrzej – nim zaczął się koncert – scharakteryzował sytuację Kościoła w Uzbekistanie i opowiedział niezwykłą historię powstania jedynej w tej części Azji katolickiej katedry. Pierwotna kaplica powstała w 1883 r. Gdy Taszkient, po powstaniu styczniowym, przeszedł w ręce Rosji car zsyłał w ten rejon wziętych do niewoli w powstaniu polskich żołnierzy. Przyjazd kapłana był dla nich wielką radością, ale trwało to tylko 3 lata. Po jego wyjeździe kaplicę zamknięto. Podczas I wojny światowej uciekinierzy z Polski i jeńcy wojenni z armii austriackiej, katolicy pochodzenia polskiego, czeskiego i węgierskiego, rozpoczęli budowę kościoła. Czas rewolucji sowieckiej zatrzymał postęp prac. Po wielkim trzęsieniu ziemi, które w 1966 r. zniszczyło całkowicie tę prawie 3-milionową aglomerację, jedynymi obiektami jakie zachowały się była dawna siedziba NKWD i mury niedokończonej budowli świątyni katolickiej. Początkowo miano ją wyburzyć. Dzięki przychylności miejscowej administracji, w latach 90. Świątynia, nazywana „polskim kościołem”, została nakryta dachem przez braci franciszkanów pod kierunkiem ojca Krzysztofa Kukułki. Ten z kolei – jeszcze jako chłopiec – w Jaworzynie Śląskiej był wychowankiem katechety – ks. prałata Mariana Mądrego, który jest obecnie proboszczem ząbkowickiej Parafii pw. Św. Anny.

Należy jeszcze dodać, że obie artystki należą do grona zaledwie ok.1000 osób wyznających wiarę katolicką na ok. 27 mln ogółu mieszkańców Uzbekistanu. Juliana Krukowska od 2003 r. jest oficjalną organistką Katedry pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Taszkiencie. Inna Kamarian pracuje w republikańskiej szkole artystycznej, jako wykładowca wokalu. W repertuarze pieśni wykonywanych przez nią znajdują się najpiękniejsze perły muzyki klasycznej, wśród których szczególne miejsce  zajmują utwory „Ave Maria” skomponowane przez najwybitniejszych kompozytorów świata. Te właśnie utwory były osnową koncertu w Ząbkowicach Śląskich. Nie zabrakło także pięknych utworów organowych, czemu z bliska przyglądał się jak urzeczony Pan Zygmunt Zabłocki – organista Parafii pw. Św. Anny. Za koncert podziękował w imieniu parafian, nieobecnego księdza proboszcza i wszystkich słuchaczy ks. wikariusz Paweł Szałek. Na jego prośbę i na zakończenie bogatego programu Inna Kamarian, z którą do Polski przyjechały też jej córki,  wykonała też a capella piosenkę „Człowieczy los” z repertuaru Anny German, która urodziła się w Uzbekistanie i jest tam dotąd bardzo lubiana. Usłyszeliśmy też wykonaną w języku armeńskim wzruszającą modlitewną pieśń o miłości.

Krzysztof Kotowicz

Zobacz także
Tam, gdzie Rzeczpospolitą pod opiekę Matki Bożej oddano
Diecezjalny Konkurs Misyjny

Zostaw komentarz

Treść*

Twoje Imię*
Strona www