WYDARZENIA

Kazirodztwo wpisane w gender

Jeśli ktoś akceptuje homoseksualizm, jako coś normalnego i domaga się jego legalizacji, jutro będzie zmuszony do akceptacji kazirodztwa – mówił ks. prof. Dariusz Oko na Uniwersytecie Warszawskim.

Znany z krytyki ideologii gender wykładowca Uniwersytetu Papieskiego w Krakowie spotkał się ze studentami Uniwersytetu Warszawskiego w  Budynku Dawnej Biblioteki UW w ramach cyklu Hyde Park, zorganizowanego przez uczelnianą organizację Młodzi dla Polski. Tym razem do wygłoszenia prelekcji i dyskusji zaproszono ks. dr. hab. Dariusza Oko. Wcześniej spotkania ze studentami odmówili prof. Magdalena Środa oraz prof. Jan Hartman. – Dokładnie 21 października, 48 lat temu, swój przełomowy wykład na UW wygłosił prof. Leszek Kołakowski. Szanuję go za to, że z Szawła stał się Pawłem – mówił na początku spotkania.

Za zasadniczy problem naszej egzystencji ks. Dariusz Oko uznał możliwość zniewolenia umysłu. Stwierdził, że jedną z jej form są ideologie, które nie są teoriami wyrażającymi prawdę, ale dążą do osiągnięcia pewnego celu politycznego. Zaznaczył, że są one narzędziem w walce o władzę, a spór z nimi określił jako problem dla nas najbardziej podstawowy. Zwracając uwagę na „postępowe” poglądy szerzone przez media, prelegent zauważył, że ideologia nie jest solidnie przemyślaną teorią naukową ani filozoficzną, lecz przypadkowym tworem humanistycznym. Ks. Oko dodał, że teorie, które głoszą humaniści, często nie są wynikiem rzetelnych badań naukowych, lecz ich osobowości – także jej zaburzeń.

– W humanistyce można bełkotać, głosić absurdy całe życie i być profesorem od absurdów  – powiedział, podając za przykład wykłady  marksizmu i leninizmu i zdobywanie tytułów naukowych z zagadnień tych ideologii w czasach komunizmu. Spór o prawdę jest ostatecznie sporem o człowieka. Ja, jako filozof i ksiądz, wiem,  jak ideologia może zniszczyć jednostkę i całe społeczeństwo – dlatego z taką determinacją krytykuję ideologie – mówił ks. Oko. Porównując filozofię i naukę z pojęciem ideologii, określił te pierwsze jako dociekające prawdy, natomiast drugie zagadnienie nazwał narzędziem przemocy i dziełem umysłu ateistycznego. Kapłan zauważył, że człowiek z natury jest nastawiony na istotę wyższą; kogoś, coś, czemu będzie oddawać cześć. Jeśli nie wierzy w Boga, automatycznie sam siebie stawia w Jego miejsce.- Człowiek wyzwolony od Boga nie radzi sobie z samym sobą, bo jest stworzony do życia z Bogiem – zaznaczył duchowny. Dalej mówił, iż ludzie zniewoleni wyzwoleniem dorabiają do tego ideologię, narzucają ją innym i dążą do władzy absolutnej, totalitarnej.

Ks. prof. Dariusz Oko wyróżnił również pięć etapów rozwoju myślenia ateistycznego. Pierwszym jest odrzucenie Boga, drugim postawienie siebie i swoich żądz w Jego miejsce, następnie zniewolenie tymi żądzami, czwartym teoria, która to zniewolenie usprawiedliwia, a na końcu próba narzucenia jej wszystkim wokół na drodze totalitarnej. Powyższe punkty podsumował zdaniem, że im więcej osób człowiek zmusi do podzielania jego poglądów, tym większą będzie miał pewność, że ma rację. Według księdza Oko, ateiści patrzą na innych jak na wrogów, zwierzęta, niższe istoty. Nie idą na kompromisy, ale posługują się nienawiścią w stosunku do tych, którzy mają odmienne od nich zdanie. Wykładowca Uniwersytetu Papieskiego w Krakowie odniósł się również do ostatniej głośnej afery, dotyczącej dyskusji o kazirodztwie. Stwierdził, że wynika ono z samej istoty genderyzmu, która zakłada, że w sferze seksualnej wszystko jest dozwolone. – Jeśli ktoś akceptuje homoseksualizm jako coś normalnego i domaga się jego legalizacji, jutro będzie zmuszony do akceptacji kazirodztwa – mówił. Zdaniem ks. Oko, popieranie homoseksualizmu i kazirodztwa jest „jednym z ostatnich stadiów degeneracji rozumu ateistycznego”.

Magdalena Dąbrowska

Gość Niedzielny Warszawski

Artykuł udostępniony przez: Księdza Dariusza Oko

Zobacz także
Festiwal muzyki duszy
Aby zaprzestano zabijania najbardziej bezbronnych

Zostaw komentarz

Treść*

Twoje Imię*
Strona www

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.