NAMYSŁY

Triduum – WIELKI CZWARTEK

Czas Świętego Triduum Paschalnego pozwala na szczególną refleksję nad Miłością, jaką Bóg obdarzył każdego z nas. Miłość Boga utkana jest z paradoksów. Chcemy zatrzymać się w zamyśleniu; zobaczyć postawę Pana Boga, który w wydarzeniach paschalnych staje się bardziej ludzki niż niejeden człowiek. Może gdzieś wśród tych wielu, po ludzku rzecz biorąc, niedorzeczności uda nam się odnaleźć siebie. Chrześcijanin to uczeń w szkole Bożej Miłości. Zapraszam zatem do tego, abyśmy wspólnie w tych ważnych dniach zatrzymali się i z uwagą pochylili nad tajemnicą Bożego zamysłu Miłości.

Wielki Czwartek

Przyzwyczailiśmy się nazywać Wielki Czwartek dniem szczególnego zamyślenia nad Eucharystią i Kapłaństwem. Tymczasem Wieczernik może nauczyć nas także wielu innych rzeczy. Parafrazując można by zapytać: Panie Boże jak żyć? Bóg, który pragnie spotkania z człowiekiem odpowiada zaproszeniem na ucztę, służy, uczy wytrwałej modlitwy, obdarza zaufaniem, pozwala się pojmać.

Bóg, Pan i Król, którego władza polega na służbie, który wyżej stawia służbę drugiemu człowiekowi niż panowanie nad nim. Jezus – Mistrz i Nauczyciel daje przykład służby obmywając nogi swoim uczniom. Wykonuje tym samym codzienną czynność służącego wobec pana.

Bóg, który jest gościnny, zaprasza na wieczerzę, chce być obecny pod postacią najbardziej pospolitą. Wszechmogący, niepojęty Bóg, który w Wieczerniku staje się kruchym kawałkiem chleba. Czy można w jeszcze prostszy sposób ucieleśnić swoją obecność? Czy można jeszcze dobitniej ukazać postawę bycia dla bliźniego?

Bóg gospodarz, który troszczy się o rzeczy podstawowe, troszczy się o ludzi, zaspokaja głód. Jezus-Bóg, który zaprasza do wspólnego posiłku podkreśla wagę wzajemnej obecności, komunii, jedności, poświęcenia sobie czasu.

Bóg, który uczy wytrwałej modlitwy, modlitwy wzajemnej, wstawienniczej. Pragnie nasycić nie tylko nasz głód fizyczny, ale również głód duchowy, pragnienie obecności Boga w codzienności człowieka. Jezus daje do zrozumienia, że na modlitwie stajemy przed Bogiem sam na sam. Nie jest to jednak osamotnienie ale komunia z Nim, pozwalająca głębiej doświadczyć siebie.

Bóg Przyjaciel, obdarzający człowieka zaufaniem. Jezus ufa swoim uczniom, nie zamyka się na nich pomimo świadomości ich słabości; doświadcza zdrady Judasza, który może dla zysku, a może z zazdrości sprzedaje swojego Mistrza. Poeta tadżycki Timur Zulfikarow mawiał, że świat zginie od nienawiści i pieniędzy. Jaka jest cena zdrady? Za jakie pieniądze lub dla jakiego zysku można sprzedać przyjaźń?

Bóg, który jest wolny. Jezus zostaje schwytany w niewolę. Zniewolenie zewnętrzne nie wpływa jednak zupełnie na wolność wewnętrzną. Można człowieka schwytać, uwięzić, skrępować ale nie można zawładnąć jego sercem. Póki człowiek ma autonomię myślenia jest wolny.

Bóg, który przychodzi w gościnę do człowieka, staje się jeszcze wyraźniej Emmanuelem, Bogiem z nami. Zauważenie i doświadczenie paradoksów Wielkiego Czwartku może nauczyć nas dojrzalszego przeżywania człowieczeństwa.

 

Bóg, który szaleje z miłości do człowieka będzie tematem refleksji na Wielki Piątek.

 

ks. Grzegorz Umiński

Zobacz także
Wielki Post wezwaniem do pełnienia uczynków miłosierdzia względem duszy
Obmyj mnie, Panie

Zostaw komentarz

Treść*

Twoje Imię*
Strona www

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.