NAMYSŁY

Zawsze kochać – czasem wbrew wszystkiemu i wszystkim

Jakie jest moje powołanie? To pytanie zadaje sobie wielu młodych ludzi. Chyba jednak niedobrze się dzieje, że nie pytają o to już ludzie, którzy wejście w dorosłe życie mają już dawno za sobą. No bo niby jak pytać, skoro ktoś założył już rodzinę, ma dzieci. Niczego się już nie zmieni. Rzeczywiście?

Pierwszym powołaniem każdego chrześcijanina jest miłość. Będziesz miłował Pana Boga, będziesz miłował bliźniego jak siebie samego, to podstawowe przykazania. Nikt nigdy ucznia Chrystusa z ich realizowania nie zwolni. Tak naprawdę sprawą drugorzędną jest, czy założysz rodzinę, czy pozostaniesz samotny; czy wybierzesz drogę kapłańskiej posługi, czy kontemplacyjnego zakonu. Nawet jeśli – po ludzku – pomylisz się, nic się nie stanie. Bóg nie będzie nas rozliczał z tego, jaką drogę wybraliśmy, ale jak kochaliśmy. Czy jesteś ojcem, matką, osobą samotną, zakonnicą czy księdzem masz kochać. Boga i konkretnych ludzi, których Bóg postawił na Twojej drodze. To jest sedno chrześcijańskiego powołania: zawsze kochać. Czasem wbrew wszystkiemu i wszystkim.

Zdjęcie publikujemy w ramach cyklu Zostań reporterem Portalu AKCJA. Jeśli i Ty widzisz coś, co jest jakimś szczególnym świadectwem wiary, jeśli jesteś świadkiem zdarzeń, które są wyrazem więzi z Bogiem, sfotografuj to, co widzisz i wyślij na adres: info@serwer1739513.home.pl tytułując mejl hasłem: REPORTER AKCJI. To, co widzisz – dzięki Tobie – zobaczą inni na Portalu AKCJA. Cytowane słowa są fragmentem refleksji z portalu Liturgia – Wiara.

Zobacz także
Pan sam ześle deszcz i nasza ziemia wyda swój owoc
Jakiego Boga potrzebujemy?

Zostaw komentarz

Treść*

Twoje Imię*
Strona www

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.